piątek, 15 listopada 2013

Błyszczysz się, Edwardzie-senpai!

Ohayo! Wybaczcie, że post z takim opóźnieniem. Od teraz nowe notki będą się pojawiały (a przynajmniej mam taką nadzieję) w każdy weekend (nie wiem jeszcze czy w piątek, czy w niedzielę), w tym w każdą pierwszą niedzielę / piątek miesiąca będą to takie luźne posty jak ten ostatnio.

Ostrzegam, poniższy tekst zawiera spoilery. Za wszelkie wyolbrzymienia i przesady z całego serca przepraszam :).

niedziela, 3 listopada 2013

Najowe #7: Long-time no see.


No to... Długo się nie widzieliśmy, prawda? W ostatnim czasie strasznie mieszałam z blogami, ale ostatecznie - mam nadzieję, że ostatecznie - podjęłam decyzję i wróciłam do was, i już nigdzie się nie wybieram :).

Naturalnie, nie obędzie się bez kilku zmian na blogu. Jak widzicie, jest całkiem nowy szablon. Choć tamten z Yuno bardzo mi się podobał, tym razem postawiłam na prostotę. Jest ładnie, przejrzyście, a kwiaty wiśni nadają japońskiego klimatu, więc mam nadzieję, że wam się podoba. Ale zmieni się także treść notek - w tej sobie posmęcę, ale w następnej... A zresztą, sami zobaczycie jak będą wyglądały kolejne posty :).

Zdaje mi się, że nie było mnie tutaj od kilku lat, a to ledwo dwa miesiące :D. W każdym razie, w moim życiu dużo się przez ten czas porobiło. Głównie skończyłam z blogowaniem, gdyż opuściła mnie pewna osoba i było mi bardzo ciężko. Ale zrozumiałam, że to żaden powód, by przestać robić to, co lubię. Dlatego, jeśli to czytasz B., to wiedz, że się cieszę. Miło mi, że interesuje Cię to, o czym piszę. Ale jeśli tego nie czytasz... To też dobrze. Pozdrowienia dla Ciebie :).

Co tu o moim życiu mogę napisać? Zaczyna się trzeci miesiąc, odkąd uczę się w LO5 w Opolu. Jest fajnie, naprawdę mi się podoba. Marudziłam wam tu na blogu, że nikogo nie znam w mojej nowej klasie i bla bla bla, ale okazało się, że poznałam tam naprawdę wielu wspaniałych ludzi. Eto... Pech chciał, że przepisałam się :). Byłam w klasie 1f humanistycznej, teraz jest w 1c, czyli... mat-geo. Nie ma to jak rozszerzona matematyka i geografia :). Strasznie lubię moją nową-nową (o_O) klasę i strasznie lubię matematykę :D. Czasem tęsknię trochę za moimi kochanymi humanami, ale wszędzie się znajdą fajni ludzie :).

Ojej, jak ja się za Wami stęskniłam! Naff, Aggie, mysza, WinterTea, Tabitha, Ishy... Ah, nie będę Was tu wszystkich wypisywać, ale równo za każdym z Was tęskniłam :). Lecę już czytać wasze blogi ♥.

wtorek, 24 września 2013

Zawieszam.


Jak w temacie. Zawieszam bloga. Przepraszam. 
Póki co, wyłączam moderację komentarzy. 
W końcu wrócę do pisania, ale to jeszcze nie jest ten dzień. 

Dzięki, że to czytaliście.


Naja-hime.

Chociaż nie.

Po prostu Naja.

niedziela, 15 września 2013

"Albo jestem tępy, albo Naja czyta książkę od tyłu?"

1.
Wiecie, jakiś czas temu wracałam tym samym autobusem, co chłopak mojej przyjaciółki (tej od cosplay'u Misy). Wszystko fajnie, tylko po kilku dniach dowiedziałam się od Julki właśnie, że w czasie, kiedy jechałam autobusem, ona dostała smsa od swojego chłopaka. A jak brzmiał? "Albo jestem tępy, albo Naja czyta książkę od tyłu?". Gdy Julka mi o tym opowiedziała, niesamowicie mnie to rozbawiło xD.

Książką, którą czytałam - fakt, "od tyłu" była oczywiście manga. Jaka? "Pamiętnik Kociłapki". Czytaliście kiedyś? Szczerze mówiąc, na początku nie byłam do końca pozytywnie nastawiona do tego komiksu, ale po kilkunastu stronach wszystko się zmieniło :D. Mi, jako maniaczce kotów, historia Chiko i jej zakręconej właścicielki przypadła do gustu :). Polecam z czystym sumieniem. Bardzo dobra lektura na zrelaksowanie się - o ile tylko się lubi koty! :D.

Od czasów ostatniej notki zdążyłam jeszcze poczytać kilka mang - Croquis oraz Liberty Liberty. Obie mangi to yaoi autorstwa Hinako Takanaga. Szczerze mówiąc, Liberty Liberty bardziej mi się spodobało. Croquis chyba zbyt zboczone jak na mnie xD. A jak już mowa o mangach, to jeszcze na moim biurku leży 60-ty tom Naruto, pożyczony od Michała, i czeka na przeczytanie ^^.